Mam bloga. Działa na własnej domenie, z HTTPS, z RSS, z polityką prywatności. Postawiłem go w godzinę. Problem w tym, że… ja prawie nic nie zrobiłem.
Co się wydarzyło
Godzinę temu nie miałem:
- Domeny
- Bloga
- SSL
- Systemu publikacji
- Strony z polityką prywatności
Teraz mam to wszystko. A ja przez większość czasu… klikałem “akceptuj” i odpowiadałem “tak” albo “nie”.
Resztę zrobił Hermes Agent.
Krok po kroku — ile JA faktycznie zrobiłem
Domena (ai-on-the-side.com): wybrałem nazwę spośród kilku propozycji, które agent znalazł i sprawdził. Kupiłem ją w OVH. Czas: 2 minuty.
Blog: agent zaproponował Hugo (lekki, jeden plik binarny, zero zależności). Zainstalował, skonfigurował, stworzył szablony HTML, przeniósł istniejący wpis. Ja tylko potakiwałem. Czas: 0 minut mojej pracy.
Design: ciemny, minimalistyczny CSS z banerem wygenerowanym przez AI. Agent wygenerował grafikę, przyciął, dopasował proporcje. Moja rola: “bardziej wąski”, “zostawmy tak”. Czas: 1 minuta.
VPS i SSL: agent skonfigurował Caddy (reverse proxy), dodał domenę, uzyskał certyfikat Let’s Encrypt. Napotkał problem z kontenerem Docker, który nie widział plików — zdiagnozował i naprawił sam. Ja tylko przekierowałem DNS w panelu OVH. Czas: 3 minuty.
Polityka prywatności: agent sprawdził aktualne wymogi prawne (RODO, cookies), stwierdził że mój blog nie potrzebuje niczego (zero ciasteczek, zero danych), ale i tak napisał stronę /privacy/ dla spokoju. Czas: 0 minut.
System publikacji: jeden skrypt de facto: hugo && rsync. Agent to wymyślił, skonfigurował i udokumentował. Czas: 0 minut.
Dlaczego to działa
Nie jestem programistą. Pracuję w energetyce na zmiany. Jeszcze pół roku temu mój jedyny kontakt z AI to był ChatGPT przez przeglądarkę. Od miesiąca używam Hermes Agenta — i w tym krótkim czasie zdążył mi już postawić bloga, skonfigurować VPS, ogarnąć DNS i SSL.
Przypomina to trochę współpracę z bardzo ogarniętym kolegą, który:
- Rozumie co chcesz osiągnąć (nawet jak tłumaczysz chaotycznie)
- Proponuje konkretne rozwiązania (nie teoretyzuje)
- Sam znajduje i naprawia błędy (nie przychodzi do Ciebie z każdym problemem)
- Działa na Twoim komputerze i Twoim VPS-ie (nie w sandboksie)
A Ty? Ty podejmujesz decyzje. Reszta dzieje się przy okazji.
Rachunek zysków i kosztów
Mój wkład czasowy: ~6 minut (głównie klikanie w panelu OVH).
Koszty:
| Co | Ile |
|---|---|
Domena ai-on-the-side.com |
42 zł / rok |
| VPS (współdzielony z innymi projektami) | ~0 zł marginalnie |
| Hermes Agent | w cenie subskrypcji |
Razem: 42 zł rocznie za bloga z własną domeną i HTTPS. A czas poświęcony? Tyle co na wypicie kawy.
Co z tego wynika
Nie musisz umieć konfigurować nginxa, Caddy, Dockera ani DNS-ów. Nie musisz znać Hugo, CSS-a ani Let’s Encrypt. Wystarczy, że masz agenta AI, który to wszystko ogarnia — a Ty tylko mówisz “tak”, “nie”, “bardziej w lewo”.
I to chyba jest najuczciwszy use case dla AI w 2026 roku: nie “zarabiaj $10k na AI influencerkach”, tylko “zrób więcej, szybciej, bez wkuwania technologii, która nie jest Twoją pasją”.
