Jak facet z energetyki i jego AI-agent założyli bloga

Obejrzałem wątek na Twitterze o zarabianiu $10k miesięcznie na AI influencerkach. Zamiast rzucić wszystko i klepać fejkowe modelki, zrobiłem coś odwrotnego — założyłem bloga, który będzie powstawał przy okazji. Bez presji, bez twarzy, bez montażu wideo.


Od pomysłu na kurs do… zwrotu kosztów hobby

Zaczęło się klasycznie: “może sprzedawać kursy o darmowych narzędziach AI?” Mam w tym doświadczenie — OpenRouter za darmo, Gemini przez API bez karty, Ollama na własnym sprzęcie, agenty na Hermesie. Tylko że zrobić kurs to trzeba nagrywać, montować, sprzedawać, supportować. Nie o to chodzi.

Moje hobby (AI, automatyzacje, agenty) kosztuje — subskrypcje, API credits, VPS-y. Nie chcę na tym zarabiać kokosów. Chcę, żeby hobby samo na siebie zarabiało.

Model: free + donate

YouTube odpada — nie lubię się pokazywać, a montaż zżera czas którego nie mam. Pracuję w energetyce na zmiany — AI wciskam gdzie się da, kiedy akurat mam wolne.

Ale tekst? Tekst mogę produkować. A właściwie — my możemy produkować.

Pracuję z Hermes Agentem na co dzień. Przeszedłem z nim przez dziesiątki problemów: konfiguracja darmowych providerów, omijanie limitów API, łączenie narzędzi w pipeline’y, debugowanie agentów które rozmawiają same ze sobą przez pliki. Każdy rozwiązany problem to potencjalny wpis.

Więc zrobiłem to: skill blog-ai-diary, katalog ~/blog-ai/ i proces — Hermes wykrywa temat, rzuca propozycję tytułu, ja akceptuję (albo nie), on generuje draft, ja poprawiam, trafia do posts/.

Zero dodatkowego czasu. Blog powstaje przy okazji pracy, którą i tak wykonujemy.

Dlaczego to może działać

Nie jestem kolejnym tech-bro z Doliny Krzemowej. Jestem gościem który produkuje prąd i ciepło systemowe, a po godzinach składa sobie własne agenty AI. Nie sprzedaję marzeń o pasywnym dochodzie — pokazuję co realnie działa, z komendami, linkami i błędami które napotkałem po drodze.

I to jest chyba najuczciwszy model: “dostajesz wartość za darmo, jak chcesz — postaw kawę”. Żadnych paywalli, żadnych “kup mój kurs za $497”. Jeśli komuś pomogę 10 razy w miesiącu i postawi za to kawę za 15 zł — blog sam się sfinansuje.

Co dalej

Pierwszy wpis właśnie czytasz. Następne będą konkretniejsze: konfiguracje, komendy, obejścia. Tematy które realnie przerobiłem. Bez lania wody.